Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2017

Zaprzyjaźnić się ze Pismem Świętym

Moja przygoda ze Słowem Bożym, rozpoczęła się w liceum na letnich rekolekcjach oazowych, było to już dosyć dawno,kiedy każdego  dnia zostawaliśmy na pół godziny  z Biblią sam na sam. Tam też dowiedziałam się, że mogę tę Świętą Księgę potraktować osobiście  i bez niepotrzebnego dystansu, co skutkowało tym, że zaczęłam zakreślać ważne dla mnie fragmenty i robić notatki. Do dzisiaj mam mały egzemplarz pogryzmolony, brudny, z obrazkami z tamtych lat i z zasuszonymi roślinami w środku, mam tam powypisywane swoje modlitwy, prośby i błagania, przede wszystkim, jak i pragnienia, które rodziły się wtedy i w późniejszym życiu. Chociaż dzisiaj czytam już nieco większy egzemplarz, ze zrozumiałych względów, tamten przypomina mi o ważnym etapie spotykania się z Panem.
   Dalej moja przyjaźń z Biblią rozwijała się dosyć systematycznie, ponieważ na początku życia zakonnego codziennie czytałam lub rozważałam Pismo Święte, uczyłam się  modlitwy Słowem Bożym powiązanej z  życiem tzn. tego  co fragment …

Ewangelia J 20, (19-31)

            Niedziela Miłosierdzia Bożego
Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz /domu/ i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął po…

Wierność, wartość zdewaluowana?

Obserwując rzeczywistość coraz częściej myślę o mentalności, która nazywa się tymczasowość,
brak stałości lub chwilowość.
 Przejawem tego może być coraz bardziej popularne życie w wolnych związkach lub częstotliwość rozwodów, odejść z kapłaństwa i życia zakonnego. Wszystko jest na chwilę na próbę, zobaczy się....

   W tym kontekście chciałabym na  chwilę zatrzymać się nad wiernością. Czym jest wierność? Czy to tylko słowo, które się zdewaluowało, czy wartość, która wymaga przyjęcia, uwewnętrznienia i uczynienia jej czymś istotnym w swoim życiu? Czy w ogóle warto zajmować się tematem wierności?
   Rozumiem, że w życiu czasami stajemy przed dramatycznymi wyborami, jednak pytaniem pozostaje, czy dramaty są tak częste, czy nasze podejście do życia jest zbyt proste, nastawione na zaspokajanie własnego ja, niż szukanie dobra większego, niż moja przyjemność i dobre samopoczucie?

   Myślę, że obok wierności musielibyśmy przyjrzeć się jeszcze takim  postawom: jak poświęcenie i dawanie, bo …

Chrześcijaństwo jest piękne

Kiedy uczestniczyłam z Liturgii Wigilii Paschalnej, towarzyszyła mi myśl natrętna: Chrześcijaństwo jest piękne. Kiedy odczuwałam prawdziwą radość, że cztery osoby dorosłe przyjęły chrzest, życie w Bogu, myślałam: chrześcijaństwo jest piękne. Sama jestem zdumiona tym ,,odkryciem'' a jednak... Dlaczego tak uważam? Oto trzy powody :   Jezus - Syn Boży stał się człowiekiem, aby nas przekonać o swojej  Miłości, upodobnił się do nas we wszystkim, oprócz grzechu, mało tego, przyjął na siebie nasze zło, umierając najbardziej hańbiąca śmiercią, jaką sobie można było wyobrazić w tamtym czasie.  Najpiękniejszy z synów ludzkich, przyjął postać sługi sponiewieranego, odrzuconego, poniżonego do granic możliwości albo i poza możliwością. Ten który mógł wszystko...Po trzech dniach zmartwychwstaje i jeszcze raz mówi, kocham Cię, czy chcesz żyć? Jezus, Bóg bliski i daleki, szalony z miłości do człowieka, czeka i tęskni za nim, nigdy nie rezygnuje, zaprasza, niepokoi, irytuje... Na dźwięk …

Zmartwychwstanie

Jezus oświadczył jej: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we Mnie, nawet jeśliby umarł, będzie żył. Każdy kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki. J11,25-26

Wszystkim, którzy tu zaglądają, błogosławionych Świąt życzę. Radości, że Pan żyje i działa, tu i teraz, że dzięki Niemu wszystko staje się nowe i każdy z nas ma miejsce przy Jego Miłości.
 Alleluja!

Wielki Tydzień

  Panie Ty widzisz, krzyża się nie lękam, śpiewamy w starej pieśni wielkopostnej. Akurat. Myślę z przekąsem. Przeraża mnie krzyż, przeraża mnie cierpienie.       Co to za Miłość i jaka to Miłość, że cierpienie przyjmuje na siebie, że właśnie w taki sposób chce nam pokazać jak bardzo jest  blisko nas.Krzyżu  Chrystusa bądźże pochwalony, na wieczne czasy bądźże pozdrowiony, z Ciebie moc płynie i męstwo w Tobie jest nasze zwycięstwo.  Chcę pozostać w zadumie nad tą Tajemnicą. Chcę być obecna w tych tajemnicach, chociaż pojąć ich nie mogę. Życzę tym, którzy mnie tutaj odwiedzają dobrego Wielkiego Tygodnia.

Dobre słowo

Moja klasa, której jestem wychowawczynią, nieustannie mnie zaskakuje, nie wynikami w nauce, bonie są to wybitne orły, o wielkich ambicjach i zresztą nie oto chodzi.

  To co mnie u nich najbardziej fascynuje to szybkość  zmian jaką u nich obserwuję, począwszy od wyglądu zewnętrznego, a skończywszy na zmianach rozwojowych związanych z dorastaniem.   I nie jest tajemnicą, że w pierwszej klasie przeżywaliśmy  chaos całkowity, związany z nowym środowiskiem, zachwytem mediami społecznościowymi, a konkretnie obecnością na Facebooku i  nieumiejętnością radzenia sobie z  rozdźwiękiem: już nie dzieci, a jeszcze nie młodzież.
   Różne eksperymenty przydarzały się moim uczniom, nie wspomnę, już o tym, że  do pokoju nauczycielskiego nie chciałam wchodzić, bo  nieustannie wysłuchiwałam  skarg, co kto powiedział, jak się zachował i nie nauczył.... To co w gimnazjaliście najbardziej kocham, to jego podatność na zmianę i twórczość.  Ponieważ po półtorej roku pracy wychowawczej, doświadczam coraz wi…

Pamięć

Jeśli istnieje pokolenie JP2 - zaliczam się do niego. Ponieważ Jan Paweł II wywarł tak wielki wpływ na moje życie, że do dzisiaj nie jestem wstanie nic sensownego napisać, bo wszystko wydaje mi się niewystarczające.
  Rosłam razem z jego pontyfikatem, czytałam jego encykliki, nie zapomnę jak usiłowałam się przedrzeć na studiach przez encyklikę Veritatis Splendor, sto razy powtarzając: co to jest ta opcja fundamentalna...Udało się.

 Potem czytałam z uczennicami encykliki społeczne i  Evangelium vitae.

Kochałam Jego bezpośredni, jedyny i niepowtarzalny kontakt z ludźmi. Miałam trudność kiedy był już stary i niedołężny, nie mógł mówić, nie mogłam tego zaakceptować.

  Przeżywałam wielkie oburzenie kiedy zobaczyłam, że nie wszyscy go kochają.
Kiedy umierał czułam, że tracę kogoś ważnego, że umiera ktoś mi bardzo bliski...

 Do dzisiaj odkrywam jego wpływ na moje życie. Chociaż nigdy nie widziałam Go blisko, nigdy nie byłam na audiencji. Do Rzymu pojechałam po raz pierwszy rok po Jego śm…

Piękno odmienności