Przejdź do głównej zawartości

Posty

#zpamiętnikazakonnicy. Moja Polska.

Dorastałam razem z Janem Pawłem II i powstaniem Solidarności. W domu mieliśmy Tygodnik Powszechny z którego do dzisiaj pamiętam całe szpalty ocenzurowane...W mojej pamięci pozostały emocje, kiedy mama po raz pierwszy powiedziała mi, że Ci którzy walczyli po 1945 roku nie byli bandytami ale żołnierzami, kiedy dowiadywałam się  co się stało w grudniu 1970 roku (wojsko strzelało do stoczniowców) i entuzjazm powstania Solidarności. Kiedy pewnej niedzieli wstałam na Teleranek i słyszałam przemówienie generała, ogłaszające stan wojenny i rozpacz, że już po Solidarności....
  Wszystko co  Polskie było śmiertelnie ważne, zorientowanie się kto stoi po dobrej stronie bardzo trudne...Śmierć księdza Popiełuszki i kłamliwy proces. Wrogowie z przyjaciółmi się mieszali. Nadzieja Okrągłego Stołu. Wtedy byłam już w klasztorze. Pokolenie Milenium ....  Patriotyzm był czymś naturalnym, kształtował go dom, Kościół i literatura, czasami w szkole polecana po cichu....Zawsze rozmawiano o polityce tzn o ty…
Najnowsze posty

O sile modlitwy

Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita.Wj 16,11    Jak długo Mojżesz się modlił wtedy odnosił zwycięstwo, on sam i jego lud, kiedy przestawał zwyciężał przeciwnik. Czy nie jest też tak z  naszym życiem?   Nie ułatwia nam refleksji nad tą rzeczywistością, szybki dostęp do internetu, natychmiastowe pozyskiwanie wiadomości  na poszukiwany i nie poszukiwany  temat, social media, które dostarczają nam informacji na bieżąco: gdzie, kto, z kim i jak wyglądał, przyzwyczajają nas do tego, że wszystko jest natychmiastowe i szybko się dzieje.
   Jednak to co jest wartościowe i  prawdziwe  zakłada ciągłość w czasie, przebywanie razem, twarzą w twarz, rozmawianie,  poznanie, oddanie, czyli miłość.  Modlitwa, która jest spotkaniem, relacją, również potrzebuje czasu, oddania, uwagi i wytrwałości. Kiedy już nauczymy się trochę jak rozmawiać z Bogiem, bo modlitwa też jest nauką, jak każda relacja, wtedy nie potrzebujemy…

Cmentarne wędrówki

W moim mieście cmentarz jest trochę inny niż w Krakowie, Warszawie lub Nałęczowie. Jakiś inny klimat. Ludzie pod krzyżem zapalają znicze,  by upamiętnić swoich bliskich pochowanych w innych miastach i wioskach gdzie dzisiaj nie mogli być. Dalej grobowce żołnierzy poległych w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej,  niemieckich. Ktoś na każdej mogile zapalił znicz, mała dziewczynka podchodzi bliżej, aby się przyjrzeć ....   Idziemy na groby naszych sióstr, ktoś nas pyta gdzie jest grobowiec dziecka utraconego, odwracamy się, a za nami rodzinka z czwórka niedużych dzieci podąża, w wymienionym przed chwilą kierunku...
 Szukam starych nagrobków z sentencjami...Nic. Grób przy grobie, wszystkie do siebie podobne, bogatsze lub uboższe, nieopodal kaplicy, piętrowe, groby w których  znajdują się urny, obok nich, ludzie siedzą na ławce.   Alejki ponumerowane i  piękne jesienne drzewa z których liście nie zdążyły jeszcze opaść.   Ludzie podążają z kwiatami i zniczami to w jedną, to w drug…

Młodość widziana z dystansu

W młodości człowiekowi wydaje się, że świat leży u jego stóp, że wszystko może i wszystko do niego należy. To piękny czas, z którym związane są plany, nadzieje, perspektywy....

 Kiedy staję z boku i patrzę na te wszystkie lata  pracy z młodymi ludźmi  to  co w młodych najbardziej, kocham to: twórczość, dynamizm, potrzebę rozwoju, poszukiwanie sensu i  świata wartości, własnego miejsca w świecie.
 Refleksja kim  jestem, jaki jest sens mojego życia, dokąd podążam, są pytaniami od zawsze towarzyszącymi młodym ludziom i nie zmieniają się przez wieki. 
 Pytanie młodzieńca ewangelicznego: Nauczycielu co mam czynić aby osiągnąć życie wieczne? Możemy rozumieć też  jako: Powiedz co nadaje sens mojemu życiu ?    Kiedy patrzę na zadawanie tego pytania na przestrzeni 25 lat muszę stwierdzić, że sposób  poszukiwania odpowiedzi jest tożsamy ze zmieniającą się rzeczywistością wokół nas.    Brak trwałości rodziny, praca zarobkowa jednego z rodziców poza granicami i rzadki kontakt z dzieckiem lub z…

Wolność kocham lecz czy rozumiem?

Wolność wydaje mi się czymś niezwykle zajmującym, jest bowiem najpiękniejszym darem jakim Bóg  mógł nas obdarować.  W liście św Pawła do Galatów czytamy: Do wolności wyswobodził nas Chrystus. Wolności rozumianej  jako podstawa mojego człowieczeństwa, jako wartość, która pomaga mi  decydować o moim życiu, tzn wybierać w nim dobro, a przez to realizować  pełnię tego kim jestem i do czego zostałem wezwany.
 Jak rozumieć tę wolność?
  Wolność najczęściej  interpretujemy jako robienie tego co chcę, zanegowanie wszelkich zasad i norm, ustanawianych przez Boga, społeczeństwo czy innych ludzi. Popularne powiedzonko młodych: Zasady są po to by je łamać, wyraża coś z tego klimatu.  Wydaje się być rzeczą naturalną, oczywistą i dobrą, że człowiek chce sam decydować o tym jak wygląda jego życie... Jednak już bardziej skomplikowane wydaje nam się dokonywanie samych wyborów.
 Czym jest ta wolność?
  Wolność kojarzy nam się z czymś łatwym, prostym i przyjemnym: Robię to co chcę, na co mam ochotę, co u…

Chrześcijańskie myślenie.

Ostatnio zainspirowało mnie  myślenie chrześcijańskie. Chociaż często słyszę o  duchu wiary, to jednak zwrot myślenie chrześcijańskie pobudził mnie do refleksji. Ci którzy doczytali do tego momentu, przynajmniej niektórzy, uśmiechną się może z przekąsem i sceptycyzmem, ja przynajmniej bym tak zrobiła....
 Ale o co chodzi?   Zapytałam na religii:  Do kogo modlimy się na różańcu? Młody człowiek szepnął coś do koleżanki, co chciałeś powiedzieć, powiedz głośno, powiedziałam, uśmiechnął się zadziornie i mówi: wszystko sprowadza się do Jezusa...Moja radość była  przeogromna, bo nie często zdarza się Jezusowa intuicja, nawet w szkole katolickiej, czasami może wypowiadana niepewnie i z przekorą.
  Czasami tak bardzo chcemy być nierozpoznawalni jako chrześcijanie, katolicy, zakonnicy, że boimy się mówić o wierze, przeżegnać się w miejscu publicznym, rozmawiać o sprawach wiary. Czasami mam wrażenie, że aby się wpisać w popularny kod, mówimy i piszemy tak, by nie uchodzić za innych, ciemnych,…

Kim są aniołowie?

Zainteresowanie Aniołami wciąż nie słabnie, niezależnie czy jesteśmy wierzący czy nie, wierzymy w Anioły, mówimy o Aniołach, przedstawimy je na różny sposób. W moim odczuciu jest to tęsknota za tym co duchowe, za Bogiem. Kim są Aniołowie, jak możemy je rozumieć? Postanowiłam trochę poszperać i poczytać na ten temat.

 Pisząc ten tekst będę się opierała na małej książeczce pt: Niewidzialny świat Aniołów napisanej przez francusko - hiszpańskiego teologa Jean-Miguela Garrigues OP.

Autor rozpoczyna ją od zwrócenia uwagi na rzeczywistość stworzoną przez Boga, wktórej się poruszamy: materii iducha.   Kosmos i cały światwidzialny jest materią, a poza nim istnieje rzeczywistośćstworzona niewidzialna, duchowa, która jest jakościowa tzn. że nie można jej ogarnąć, pojąć lub zmieścić w prostych pojęciach.  Anioł jest jedyny w swoim gatunku. Streszcza w sobie pełnię udziału w Bożej doskonałości, podczas gdy w nas owa doskonałość załamuje się w pryzmacie materii, tworząc z mnóstwa jakości( rzeczy…