piątek, 28 kwietnia 2017

Zaprzyjaźnić się ze Pismem Świętym

foto ; pixabay
  Moja przygoda ze Słowem Bożym, rozpoczęła się w liceum na letnich rekolekcjach oazowych, było to już dosyć dawno, kiedy każdego  dnia zostawaliśmy na pół godziny  z Biblią sam na sam. Tam też dowiedziałam się, że mogę tę Świętą Księgę potraktować osobiście  i bez niepotrzebnego dystansu, co skutkowało tym, że zaczęłam zakreślać ważne dla mnie fragmenty i robić notatki. Do dzisiaj mam mały egzemplarz pogryzmolony, brudny, z obrazkami z tamtych lat i z zasuszonymi roślinami w środku, mam tam powypisywane swoje modlitwy, prośby i błagania, przede wszystkim, jak i pragnienia, które rodziły się wtedy i w późniejszym życiu. Chociaż dzisiaj czytam już nieco większy egzemplarz, ze zrozumiałych względów, tamten przypomina mi o ważnym etapie spotykania się z Panem.

   Dalej moja przyjaźń z Biblią rozwijała się dosyć systematycznie, ponieważ na początku życia zakonnego codziennie czytałam lub rozważałam Pismo Święte, uczyłam się  modlitwy Słowem Bożym powiązanej z  życiem tzn. tego  co fragment  Pisma Świętego z danego dnia,  mówi do mnie, jakie budzi moje uczucia, do czego mnie zaprasza i wzywa....A odprawianie Ćwiczeń Ignacjańskich, pogłębiało moją więź, poprzez konfrontowanie swojego życia ze Słowem i bycie przy Słowie. 

   I tak powoli Biblia stawała się moją towarzyszką, we wszystkich momentach życia,  radosnych i smutnych:
  • Kiedy otwieram swój egzemplarz, na  stałych fragmentach, znajduje tam ślady uwielbienia i walki.
  • Kiedy nie umiem się modlić, otwieram Pismo Święte i czytam ulubione fragmenty  po kilka razy   lub   systematycznie kolejne księgi. Pan przychodzi.
  • Kiedy szukam odpowiedzi na ważne pytania i bunty, otwieram Pismo Święte - czytam i zaznaczam kolorowymi  kredkami ważne słowa. Wraca właściwa hierarchia wartości  
  • Kiedy jestem pełna radości i szczęścia - otwieram Pismo Święte i szukam  psalmów,które pomogą mi to wyrazić.
   W Słowie Bożym odnajduję kim jest Bóg,  Jezus,  kim jestem ja,  ze swoim życiem i całą jego dwuznacznością. Odnajduję też  jaka jest Jego relacja do mnie, że przy Nim zawsze mogę być sobą, pozbawiona wszelkich masek i upiększeń, nie muszę się bać, bo On jest, ze swoim Słowem. 

    Czytanie Pisma Świętego otwiera nasze serca na prawdę o sobie i prawdę o Panu, otwiera nasze serca na Jego Obecność, na Ducha Świętego. Słowo  Boże ma moc, przemieniającą i uzdrawiającą.

  Nie jestem specjalistką w dziedzinie Biblii, na studiach miałam kiepskie zajęcia z tego zagadnienia, nie znam nawet podstaw greki. Czytam Biblię z komentarzami z Biblii Jerozolimskiej, czasami uzupełniam Biblią paulistowską, bo niektóre wyrazy użyte w tej drugiej, bardziej mi odpowiadają. Ciągle zakreślam na kolorowo kredkami świecowymi i nigdy nie przeczytałam całej Biblii, chociaż miałam kilka podejść ale zabrakło mi systematyczności, mam stałe fragmenty do których wracam w określonych momentach swojego życia.
  Może to wszytko jest naiwne ale dla mnie życiodajne, uczy mnie pozostawania w relacji z Panem  Jezusem, budzi pragnienia poznawania Go coraz bardziej i bardziej.
 Dzielę się tym, bo może ktoś  sobie  zechce coś z tego wziąć  dla swojego życia, może zapragnie przeżycia przygody lub przyjaźni z Pismem Świętym. Czego wam serdecznie życzę.
   
 
 

7 komentarzy:

  1. Czasem trzeba mi takiej iskierki by do czegoś powrócić. Teb wpis chyba jest właśnie tą iskrą. Od jakiegoś czasu czytam P.Św.z aplikacji w telefonie. Tak wygodniej przy dwójce małych dzieci. A ten wpis przypomniał mi o mojej Biblii. Prezencie na 18 urodziny od Babci ;) ona też ma wiele zapachów i kolorów. Czas do niej powrócić. Dziękuję! Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję,za piękny komentarz,bardzo się cieszę ta iskierką. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A czy mogła by Siostra zdradzić do jakich fragmentów Pisma Świętego najczęściej Siostra wraca?

    OdpowiedzUsuń
  4. "nie" zdaje się coś zasłaniać, ale podobnie jak w przypadku "tak" można zeń wiele wyczytać... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (J 15,16)

      Usuń
    2. Dziękuję, to piękne i mocne Słowo. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń