Co to znaczy być Dzieckiem Boga?
Co to znaczy być Dzieckiem Boga? Jak rozumieć Dziecięctwo Boże? Ktoś ostatnio zadał mi takie pytanie, nie była to osoba obojętna religijnie ale raczej starająca się żyć swoją wiarą, chciałabym napisać coś na ten temat. Rozumienie Dziecięctwa Bożego pozostaje ściśle wiązane z obrazem Boga jako Ojca. Obecnie rzadko mówimy o Bogu jako ojcu, częściej mówimy o Duchu Świętym, o Panu Jezusie, a dopiero na końcu o Ojcu. Być może wynika to z faktu, że mamy różne doświadczenia rodzonego ojca, a warto pamiętać, że Pana Boga najczęściej postrzegamy przez pryzmat naszych ludzkich doświadczeń i często myślimy o Bogu na wzór naszych rodziców szczególnie, ojca. Wydaje mi się, że pierwszym etapem dojrzewania w wierze jest pytanie, o obraz Boga, tzn o przekonania na temat Boga jakie nosimy w swoim sercu. Aby wiara nie była projekcją ale rzeczywistym spotkaniem z Tajemnicą, potrzebujemy skonfrontować się z naszym człowieczeństwem, z p...
w moim zyciu tez byl taki czas ze codziennie odmawialam rozaniec i stale mialam go przy sobie, w ktoryms momencie niestety przestalam nie wiem czemu..... codziennie w drodze do pracy odmawiam koronke do milosierdzia - moze w powrotnej rozaniec? skoro sama Matka Boza o to prosi? dziekuje Siostrze za przypomnienie...Pozdrawiam Wandzior
OdpowiedzUsuńKoronka do Miłosierdzia Bożego....Wiele ludzi,ją odmawia...Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
UsuńDroga Siostro, jestem mamą, babcią, żoną, dyrektorem i kocham różaniec, nie wyobrażam sobie dnia bez niego...
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam serdecznie.
UsuńJeśli chodzi o odmawianie różańca to muszę się przyznać, że jestem na etapie "amuletu", noszę... natomiast tajemnice różańcowe uważam za teologiczny majstersztyk! Żyć ze świadomością tajemnicy, w rytmie tajemnic różańcowych, to dla mnie ideał!
OdpowiedzUsuń„Będę siedział i milczał i słuchał tego, co Bóg we mnie mówi" Mistrz Eckhart
UsuńW każdej kieszeni inny - skad ja to znam :)
OdpowiedzUsuńAle to chyba najistotniejsze - różaniec przemienia tego, kto się nim modli...
Coś w tym jest :-). Może chociaż odrobinę...
UsuńModlitwa różańcowa ma w sobie coś, czego nie potrafię nazwać. Koi, wycisza i daje wiarę w jej skuteczność. Nie sięgam po różaniec zbyt często, bo zbyt wiele we mnie niepokoju i pośpiechu, ale zmienię to, na pewno.
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam serdecznie.
UsuńModlitwa Rożańcowa jest piękna bez dwóch zdań!:D . Czekam na pażdziernik z nadzieją i obietnicą przed samą sobą , że tym razem to na pewno będę chodzić na wspólną modlitwę do kościoła... a wychodzi jak zwykle ... moze kilka razy idę...eeeh.Z Bogiem, Bożena.
OdpowiedzUsuńSiostro, tak się cieszę, że trafiłam na Twojego bloga! Umacnia mnie on w wierzę i daje mi nowe spojrzenie na świat!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Anna
Dziękuję za miłe słowa.Cieszę się. Pozdrawiam serdecznie. Zapraszam częściej.
OdpowiedzUsuń