czwartek, 4 maja 2017

Chwila o patriotyzmie

Przestraszył mnie 29 kwietnia marsz ONR, manifestujący siłę wojowników, w oparciu o hasła chrześcijańskie, zobaczyłam jak wiele jest tej  młodzieży zradykalizowanej i poniekąd groźnej.  

  Ostatnio często spotykam się z poglądem, że patriotyzm to  prawicowcy lub ultraprawicowy, że Żołnierze Wyklęci, mówienie o oprawcach i kolaborantach komunistycznych, to też oszołomstwo prawicowe lub, przestańmy żyć naszą martyrologią, a radujmy się. 
 
O co chodzi w tym patriotyzmie dzisiaj?.

  Jak wychowywać młodych patriotycznie?  Że trzeba, to chyba nikt nie ma wątpliwości.
Śmiem twierdzić, że ta radykalizacja postaw, jest skutkiem braku wychowania patriotycznego.

Myślę, że my dorośli  zapomnieliśmy o pamięci historycznej i młode pokolenie się o nią upomniało. Wydawało nam się, że wystarczy zmniejszyć godziny historii i  nie mówić o okresie komunistycznym tzw. gruba kreska, aby został on zapomniany przez następne pokolenia. Jednak było to zbyt proste myślenie.

   Młodzi ludzie potrzebują przynależności do wspólnoty, jaką jest wspólna historia, kultura, język i tradycja, a inaczej tę wspólnotę nazywamy: moim krajem, moim miejscem lub ojczyzną, nieważne czy kiedyś wyjadą czy zostaną, zawsze będą mieli  miejsce, które ich ukształtowało.Wiele pozytywnych myśli w tej kwestii wniósł ostatni list Episkopatu.

Bo przecież patriotyzm to wartość ponadpartyjna i nieważne czy jestem z prawej, czy lewej, czy środkowej strony i tak sobie marzę, że może.....
  • Patriotyzm, to nie wstyd i  obciach ale szacunek do minionych pokoleń, zachowywanie pamięci historycznej  o bohaterach, klęskach  i zwycięstwach, to  smutek z tego, co  było błędem i duma z tego, co było piękne i szlachetne.
  • Patriotyzm,  to zaangażowanie, to służba dla innych, poprzez uczciwą i solidną pracę, to troska  o coś co nazywamy dobrem wspólnym, to szacunek dla poglądów  innych niż moje, to wzajemne porozumienie się ponad różnicami dla dobra większego niż doraźny interes.
  •  Patriotyzm to praca, aby przyszłe pokolenia mogły godnie żyć i pracować. 
  • Patriotyzm to troska o mój dom.

Takie myślenie chodzi mi po głowie, pisząc,  marzę, aby się udało, spotkać  razem, by porozmawiać o Polsce.

8 komentarzy:

  1. i jeszcze pokazywanie dzieciom piękna kraju, opowiadanie o szczególnych miejscach, zdarzeniach, uczenie trzylatka "Kto ty jesteś - Polak mały", i "Powiewa flaga gdy wiatr się zerwie", wspólne śpiewanie "Wiwat maj, 3 maj".
    Przesyłam serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak...dziękuję bardzo. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Patriotyzm niejedno ma imię. Najczęściej występuje w towarzystwie haseł i symboli. Bóg - Honor - Ojczyzna, to poprawna hierarchia, w praktyce jednak bywa nagminnie odwracana. Ot, perwersja zła! Ojczyzna to nie jest wartość absolutna, łatwo tu o bałwochwalstwo...

    OdpowiedzUsuń
  3. Chodzi mi o to, że Bóg na sztandarach nie może legitymizować przemocy i zła. Boga nie można instrumentalizować ze względu na partykularne cele. Z Bogiem winniśmy się liczyć, ale jak to często bywa, zapominamy narzucając swoją wersję wydarzeń i historii..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale dosyć już tego mędrkowania, ta ballada powie nam więcej... https://www.youtube.com/watch?v=BmEp2kP1Y90

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze jedno chciałbym dodać do tych rozważań około patriotycznych. Boga rozumiem jako Prawdę obiektywną, której winny się podporządkować wszystkie prawdy partykularne i subiektywne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za aktywnosc w komentowaniu.Jesli chodzi o rozumienie Boga zgadzam się. Pozdrawiam milo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję z nutką nostalgii, nie wiem czy patriotycznej :) https://www.youtube.com/watch?v=cyadcxoO2q0

    OdpowiedzUsuń