Kościół jest Chrystusowy

 

  Kościele święty nie zapomnę Ciebie, brzmi refren dzisiejszego psalmu na mszy świętej. W momencie kiedy  w mediach nieustannie słyszymy o kolejnych skandalach, niedopatrzeniach i zaniedbaniach ze strony ludzi Kościoła,  kiedy  wielu ludzi oficjalnie dokonuje apostazji, kiedy zaangażowani katolicy, księża, występują przeciwko swoim biskupom w sposób ostentacyjny, chcąc go zreformować lub wzywając do dymisji,  wydaje się, że nie ma końca kryzysowi.... 

Pan mówi, Kościele święty nie zapomnę ciebie....

Ktoś powie tutaj nie chodzi o strukturę ale lud Boży.... ale czy nie stanowimy jednego i tego samego ciała? Czy lud Boży nie jest częścią struktury?

 W Słowie Bożym na czwartą niedzielę Wielkiego Postu  odnajduję pocieszenie w tym w  jaki sposób   Pan działa, jak jest żywe i skuteczne Słowo.  Rozmowa Nikodema z Jezusem, jest zwróceniem uwagi na to, kto jest istotą  naszej wiary i w konsekwencji kto jest w Kościele w centrum... Jezus. 

 Jeśli zapomnimy o tym, będziemy szukać tylko ludzkich środków, zapominając, że to Pan troszczy się o lud i jeśli obnaża grzech, to po to abyśmy z nową perspektywą spojrzeli nie tylko na biskupów ale też na naszą wiarę, naszą relację z Panem, naszą tęsknotę za Eucharystią i spotkaniem z Nim.

 Czy kryzys Kościoła instytucjonalnego nie jest zaproszeniem do głębszej wiary, do zadawania sobie pytania: Jak mam żyć z Tobą Chryste? W tym czasie niepokoju i zamętu, czy nie jest to czas przylgnięcia do Eucharystii?
  Czym  w naszym życiu chrześcijańskim jest Eucharystia? Kościół przestanie istnieć, nie przez grzech w nim obecny ale  wtedy kiedy przestanie być sprawowana Eucharystia, kiedy zabraknie tych, którzy, ją sprawują.  Czy możemy żyć bez Eucharystii?    

Głęboko poruszył mnie  napis francuski,  kiedy walczyli, aby Kościoły były otwarte Bez Eucharystii nie możemy żyć. 

Bez spotkania z Panem żywym obecnym w chlebie, nie możemy żyć, nie możemy widzieć sensu wydarzeń i nie możemy umacniać naszej wiary wspólnie pośród innych naszych barci i sióstr, nie możemy sobie wybaczać i uczyć się miłować siebie nawzajem w słabości i grzechu.

  Chrystus nie przyszedł zabawić sprawiedliwych ale grzeszników, wszystkich i jest nas wielu w  Kościele, biskupi, księża , siostry i świeccy. 

 W dzisiejszym Słowie Pan mówi, że Jezus przyszedł, aby świat Zbawić,  tzn. aby uczynić człowieka szczęśliwym takim jaki był w Jego pierwotnym zamyśle.

 Chrystus kocha swój Kościół, pobity i poraniony i będzie go leczył i uzdrawiał, aby był bliżej Niego, bardziej ufny w Jego moc, pokorny i czytelny.... Łaską jesteśmy zbawieni i ta łaska objawi swą moc.

   Kim jesteś Chryste,  umierający na krzyżu dla mnie? Kim jesteś, że pozostać z nami chciałeś w chlebie i winie? Kim jesteś, że nigdy z nas nie rezygnujesz, chociaż my tak łatwo i często wypieramy się Ciebie?    Ja jestem Drogą , Prawdą i Życiem  mówi Pan        

    



  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy Pan Bóg działa moim życiu?

Czy możliwe jest życie w czystości?

Co to znaczy być Dzieckiem Boga?