sobota, 20 maja 2017

Ta Moc

   Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że czytania Słowa Bożego, w czasie mszy świętej, szczególnie czytanie pierwsze, przygotowuje nas do Uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Słyszę tam dynamizm i entuzjazm pierwotnego Kościoła w przepowiadaniu Pana, o tym, że  Zmartwychwstał  i Żyje, a wszystko co czynili uczniowie robili to w mocy Ducha Świętego. I właśnie ta Moc Ducha Świętego nie daje mi spokoju.
  Skąd się bierze ten entuzjazm, radość, siła przepowiadania  wynikająca z pewności, że Pan jest tu i teraz i działa.Skąd się biorą  charyzmaty takie jak: dar języków, proroctwa, poznania, uzdrawiania itd ?

  Dla kogo są one przeznaczone? Czy zwykły człowiek, który się modli, może  zostać obdarowany charyzmatami, czy są one przeznaczone tylko dla świętych, a ta cała dzisiejsza odnowa charyzmatyczna  to jakiś wymysł postępowców - heretyków?

  Czy w ogóle  myśleliście kiedyś o  Duchem Świętym?  Bo ja stosunkowo niedawno zaczęłam poświęcać Mu więcej uwagi. Dlaczego? O tym na końcu, bo teraz chciałabym się podzielić kilkoma moimi przemyśleniami i spostrzeżeniami, otóż:

  1.  Duch Święty  ujawnia swą moc i obdarowuje charyzmatami wtedy, kiedy chce, jak chce i komu chce.
  2. Pan  nie ma względu na świętość osób tzn charyzmaty mogą być udzielone ludziom słabym, z mnóstwem wad i grzechami - taka jest logika Ducha Świętego. 
  3. Łaska Mocy  Duch Święty jest nam dana dla innych, nie otrzymujemy charyzmatów dla siebie ale dla głoszenia Imienia Jezusa i Jego chwały, która jest  Miłością i Pokojem i Przebaczeniem. Charyzmaty w Służbie. 
 Myślę, a nawet jestem przekonana, że otrzymany Dar wymaga od nas odpowiedzi, poprzez:

  •  Poddanie się Duchowi Świętemu- oddanie się do Jego dyspozycji, pozostawianie coraz bardziej siebie swoich planów i wizji, swojego egoizmu. Co jest procesem, bardzo wymagającym. 
  •  Pokorę - czyli prawdę o swoim życiu, o tym kim jestem, grzesznym człowiekiem, w drodze ku  Panu.
  •  Stałości w modlitwie osobistej, w takim miejscu i w taki sposób, jak ktoś może i umie i jak mu  łatwiej odnajduje się Pana.
I ostatnia rzecz,  jeśli nigdy nie doświadczyliśmy charyzmatów lub nie otrzymaliśmy tych, o które prosiliśmy to warto pamiętać zawsze, że w życiu z Duchem Świętym  chodzi o Niego Samego, a nie o Jego dary i charyzmaty.

  Dlaczego poruszam ten temat? Ponieważ Duch Święty jest  niezwykle fascynujący, zaskakujący, przekraczający wszelkie nasze wyobrażenia, łamiący bariery i niewiarę, z hojnością obdarowujący tych, którzy szukają i pragną Go całym sercem.
  I na koniec, moje spotkanie z Duchem Świętym. Otrzymałam w życiu zakonnym, bardzo uporządkowaną formację ignacjańską, która nauczyła mnie z podejrzliwością patrzeć na emocje i dzięki tej samej duchowości w czasie odprawiania Wielkich Rekolekcji zaczęły się z mojego serca wydobywać dźwięki, zaczęłam śpiewać przez sen, nieznaną mi melodię. Później przez jakiś czas modliłam się w taki sposób. Kiedy wróciłam do domu zapragnęłam podtrzymać ten żar i tak rozpoczęła się moja przygoda z Duchem Świętym. Wiele zyskałam i zyskuję, jednej rzeczy się nauczyłam na pewno,  że DAWCA jest ważniejszy niż dar.        


13 komentarzy:

  1. Każde prawdziwe przebaczenie ma w sobie posmak śmierci /przed czym naturalnie się wzbraniamy/ i zarazem wyzwolenia /którego podświadomie łakniemy/. Myślę, że stąd pochodzi Ta Moc, moc życia Duchem Jezusa.../m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przebaczenie to jeden z elementów bardzo istotnych i nieraz bardzo trudnych,prowadzących do Wolności. Tak naprawdę każdego dnia umieramy,kiedy rezygnujemy z własnego egoizmu i wygody na rzecz innych.

      Usuń
  2. Nie mogę się zgodzić na takie rozłożenie akcentów. Przebaczenie nie jest jednym z elementów, jest kluczowe! Bóg jest Przebaczeniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze,nie kłócę się, bo jest kluczowe. Bóg jest Przebaczeniem ale nie tylko Przebaczeniem. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. Broń Boże, nie zamierzam się z Siostrom kłócić, to tylko niewielka różnica zdań. Ks. Twardowski w ostatnich godzinach przed śmiercią głośno pytał: "Co to jest miłość? i sam odpowiedział: "Miłość to przebaczenie"(...) Prawdziwe szczęście to przebaczenie i umierać to tyle co przebaczać." pozdrawiam, przebaczam... :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Często proszę o dary Ducha Św. dla moich dorosłych dzieci...
    Duch Św. jest bardzo obecny w moim życiu może dlatego, że każdego roku uczestniczę w Sakramencie Bierzmowania moich Gimnazjalistów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też często proszę o dary ducha św..
    Podobne pytania miał podczas bierzomawiania młodzieży nasz biskup Kasyna. Czy ktoś z Was tu obecnych? o mało nie odpowiedziałam na głos: JA :D
    Jest taka piękna modlitwa Jana Pawła II- często modlił się za siebie i za rozmówcę- biegnę poszukać link:
    http://malygosc.pl/doc/1009924.Lolek-Wojtyla-Kto-go-budzil-na-Roraty

    http://adonai.pl/duch-swiety/?id=7

    pozdrawiam z uśmiechem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tę piękną modlitwę Jana Pawła II.Na pewno ją podam dalej moim uczniom i sama będę praktykowała bo jest piękna.Również pozdrawiam miło.

      Usuń
  6. To jest super - Duch Św. działa i to naprawdę niezależnie od ...wszystkiego! Noszę się z postem nt.DŚ - kiedyś na pewno o tym napiszę bo bez Niego nie ma poznania Boga i przyjęcia łaski. To Jego jakby....pierwsze zadanie :) Bardzo polecam książkę pt.,"Duch Święty"- John Bevere.
    Osobiście uważam, że szkoda czasu, by obok DŚ przechodzić na paluszkach, omijać Go jako jakiś powiew "Nieba" - On jest istotą Boską, jest Bogiem. Skoro tylko jeden, jedyny grzech nie zostanie człowiekowi wybaczony- przeciwko DŚ to znaczy, że jest dla nas kluczowy w relacji z Ojcem. I da poznanie każdemu, kto tego pragnie.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.Ciągle na nowo odkrywam Ducha Świętego jako zaskoczenie,siłę i moc i ciągle rozbijam się o swoją słabość.Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Nie skupiaj się na swojej słabości (będziemy je mieć niestety dopóki nas ogranicza życie w ciele) ale na sile DŚ - da Ci ją, bo ona jest dla każdego, kto pragnie, bez wyjątku :)

    OdpowiedzUsuń