wtorek, 2 maja 2017

Kim jest Maryja?

obraz Fra Angelico 
Kim jest Maryja? Zobaczmy co na ten temat powiedział 
Jana Pawła II w encyklice Redemptoris Mater  (Matka Odkupiciela)
Jego słowa wydają mi się  bardzo piękne i głębokie:
  •   Słowo Boga żywego, które zwiastował Maryi anioł, odnosiło się da Niej samej: „Oto poczniesz i porodzisz Syna” (Łk 1, 31). Maryja, przyjmując to zwiastowanie, miała stać się „Matką Pana”.

  •    Miała w Niej dokonać się Boska tajemnica Wcielenia. „Było zaś wolą Ojca miłosierdzia, aby Wcielenie poprzedziła zgoda Tej, która była przeznaczona na matkę”33. I Maryja wyraża tę zgodę, po wysłuchaniu wszystkich słów zwiastuna. Mówi: „Oto Ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa!” (Łk 7, 38). 
  •   Owo Maryjne fiat — „niech mi się stanie” — zadecydowało od strony ludzkiej o spełnieniu się Bożej tajemnicy. Zachodzi pełna zbieżność ze słowami Syna, który według Listu do Hebrajczyków mówi do Ojca, przychodząc na świat: „Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało (...) Oto idę (...) abym spełniał wolę Twoją, Boże” (10, 5. 7). 
  •    Tajemnica Wcielenia urzeczywistniła się wówczas, gdy Maryja wypowiedziała swoje fiat: „niech mi się stanie według twego słowa!”, czyniąc możliwym — na ile wedle planu Bożego od Niej to zależało — spełnienie woli Syna. 
  •    Wypowiedziała to fiat przez wiarę. Przez wiarę bezwzględnie „powierzyła siebie Bogu”, a zarazem „całkowicie poświęciła samą siebie, jako służebnicę Pańską, osobie i dziełu swego Syna”34
  •    Maryja, Matka Słowa Wcielonego, zostaje wprowadzona w samo centrum owej nieprzyjaźni, owego zmagania, jakie towarzyszy dziejom ludzkości na ziemi, a zarazem dziejom zbawienia.
  •   Należąc do „ubogich i pokornych Pana”, Maryja nosi w sobie, jak nikt inny wśród ludzi, ów „majestat łaski”, jaką Ojciec „obdarzył nas w Umiłowanym”, a łaska ta stanowi o niezwykłej wielkości i pięknie całej Jej ludzkiej istoty. 
  •   Maryja pozostaje w ten sposób wobec Boga, a także wobec całej ludzkości jakby niezmiennym i nienaruszonym znakiem tego Bożego wybrania, o jakim mówi List Pawłowy: „w Chrystusie (...) wybrał nas przed założeniem świata (...) i przeznaczył dla siebie jako przybranych synów” (Ef 1, 4. S).
  •    Wybranie to jest potężniejsze od wszelkich doświadczeń zła i grzechu, od całej owej „nieprzyjaźni”, jaką naznaczone są ziemskie dzieje człowieka. Maryja pozostaje w tych dziejach znakiem niezawodnej nadziei. Jan Paweł II


słowniczek:
wcielenie - Bóg stał się człowiekiem
encyklika - dokument napisany przez papieża do wierzących i wszystkich ludzi dobrej woli.

8 komentarzy:

  1. A do mnie bardzo przemawia wizja dzielnej młodej dziewczyny, która traktuje Boga poważnie i zawierza Jemu... wbrew logice i - w pewnym sensie sercu. Służebnica...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też przejmuje to bezwarunkowe zawierzenie siebie planom Bożym. Dziękuję za wypowiedź.

      Usuń
  2. Najprościej rzecz ujmując na poziomie duchowym istnieją dwie możliwości wyboru: bycia na "tak" albo bycia na "nie" wobec woli Bożej. Maryja w tym względzie stanowi dla nas niedościgniony wzorzec. Króluje, czyli ma władzę nad naszym polskim negatywizmem, narodową postawą "dzielenia włosa na czworo" albo "chłop żywemu nie przepuści". Reasumując, wieczne Tak króluje nad tymczasowym "nie". Pomimo wszystko Nadzieja jest, na zwycięstwo z Maryją! - "choćby rzutem na taśmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inne wątki to:
      1.Bóg od zgody Maryi uzależnia swój plan dania Syna.
      2. Maryja bezwarunkowo zawierza siebie Bogu.
      3.Maryja jest w samym centrum walki miedzy dobrem i złem. Jest Ona znakiem zwycięstwa i nadziei dla każdego z nas.I może jeszcze coś tu się znajdzie...Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ad. Bóg podejmuje szalone ryzyko zwracając się z propozycją współpracy do człowieka, który jest zmienny niczym kobieta. Ad.2 Zawierzenie to szczyt wiary dojrzałej, to także ryzyko, decyzja by liczyć się z nieprzewidywalnymi planami Boga. Ad.3 Tak, w sercu Maryi toczy się pełen napięć bój o prawdę Perwersja zła polega na tym, że chce uchodzić za dobro. Z Maryją możemy rozpoznać knowania tego, który nas zwodzi pozorami szczęścia. Dziękuję za inspirację :)

      Usuń
    3. Człowiek zmienny niczym kobieta? Bóg pragnie naszej wolności przede wszystkim, w relacji z Nim, dlatego jest mu potrzebna zgoda Maryi.

      Usuń
    4. Domyślam się, że chodzi o zgodę zasadniczą, opowiadającą się za życiem i rozwojem, bez względu na zmienne uwarunkowania. Oczywiście po drodze będzie różnie, może nawet pojawi się zwątpienie,jednak najważniejsze pozostanie głęboko zakorzenione w sercu "fiat"!!! A jeśli o kobiecą zmienność idzie, to pamiętajmy, że "łaska buduje na naturze" i zmienność ludzka Panu Bogu nie przeszkadza. Ważne, by widział w sercu człowieczym - DOBRĄ WOLĘ

      Usuń
  3. Wydaje mi się, że różnica pomiędzy wolną wolą, a dobrą wolą jest taką, że pierwsza jest pewną potencjalnością podczas gdy druga jest już decyzją, owym stałym wychyleniem serca i umysłu ku dobru, ku zrozumieniu, że wszystko ma sens /wyższy i niższy/.

    OdpowiedzUsuń