Przejdź do głównej zawartości

Przebaczyć jak to łatwo powiedzieć

      Przebaczyć wrogom. Kochać nieprzyjaciół Twoich przyjaciół. Poruszyły mnie te słowa  bardzoponieważ świadczą one o wielkości tego, kto to powiedział, bo nie jest to zwykły frazes ale przekonanie wypływające z życia. Przebaczenie. Jeszcze do niedawna myślałam, że potrafię przebaczać, i że nie jestem osobą zawziętą.
  Ach, te złudzenia i podtrzymywanie o sobie dobrego mniemania. Człowiek ma jednak wielką zdolność do okłamywania samego siebie. Otóż, bardzo trudno mi przebaczać i ze wstydem przyznaję, że mam momenty w swoim życiu, gdzie nie chciałam przebaczać i wiem coś na temat. Możemy przebaczać  na dwa sposoby, pierwszy: przebaczenie pragnieniem i intelektem:
  Mamy pragnienie przebaczenia, rozumiemy, że jest to ważne i konieczne, i czynimy to aktem woli. I to jest dobre, a drugi sposób to: przebaczenie sercem. Ten drugi rodzaj przebaczenia powoduje, że stajemy się wolni i gotowi do obdarowywania na nowo miłością.
   Trud  przebaczenia polega na otwarciu serca, dla tego kto nas skrzywdził. Przebaczyć rodzinie, przyjaciołom, koleżankom, kolegom, samemu sobie, jakoś nam to idzie, lepiej lub gorzej, wolniej lub szybciej i oby szło. Ale przebaczyć wrogom naszych przyjaciół, tych których kochamy?Czy nie za duży to radykalizm? Wrogowie naszych przyjaciół, są naszymi wrogami i przebaczenie wcale  nie jest proste.
   Czasami, czara goryczy się przelewa, a czasami krzywda jest tak wielka, że nie chcemy przebaczyć, bo wydaje się nam, że tak jest sprawiedliwie ale tak naprawdę, wtedy stajemy się ludźmi zgorzkniałymi i nienawidzącymi siebie i cały świat. Brak przebaczenia zabija nas, a nie krzywdziciela. Oddala nas od innych, bo trwamy w uporze serca, przekonani o własnych racjach. W końcu, a może na początku, nie możemy dać Bogu przystępu do naszego życia, bo w naszym sercu jest nienawiść.
    Chrześcijaństwo jest religią radykalną, jednym z przejawów jego radykalizmu, jest miłość nieprzyjaciół, do tych, od których doznaliśmy krzywdy i upokorzenia, to trudna miłość i łatwo  się nie przebacza ale wartość życia wiarą w Jezusa Chrystusa, polega  na tym, że podejmujemy to co jest trudne, a czasami nawet niemożliwe.
Abyśmy  więc mogli  kochać nieprzyjaciół, potrzebujemy im przebaczyć, może czasami codziennie na nowo, może najpierw wolą. Dar przebaczenia jest dany przez Pana każdemu, czy zechcemy go przyjąć? Z drugiej strony, czy Pan Jezus, nie pokazał nam, jak bardzo cenny jest w Jego oczach każdy człowiek, kiedy umierał za nas na krzyżu, czy Jego Miłość, nie przekonuje nas o słuszności i potrzebie przebaczenia?
   Panie, uczyń moje serce gotowym  do przebaczenia, moim nieprzyjaciołom i naucz mnie kochać nieprzyjaciół moich  przyjaciół.    

Komentarze

  1. Nic dodać, nic ująć, tekst Siostry jest bardzo dobry. Na temat przebaczenia napisano całe tomy, ja sam przeczytałem kilka pozycji i wydawało mi się, że to łatwe. Ale, jak wiemy teoria całej sprawy nie załatwia, bo i tak "wszystko wychodzi w praniu"... Może więc, podzielę się krótką refleksją i zaraz potem przejdę do działania. Wracając do pamiętnej historii z Księgi Rodzaju doszedłem do wniosku, że my ludzie mamy szczególną zdolność/łatwość w obciążaniu winą drugiego. To na nas spada niejako z automatu i trudno jest od tego uciec, pewnie to pierwszy skutek grzechu pierworodnego. "To nie ja, to ona, a ona, to ten podstępny "wąż mnie zwiódł" itd., maszyna (projekcji) ruszyła... A może Pan Jezus usiłował ją zatrzymać, a ona Go zmiażdżyła, innymi słowy, wreszcie znalazł się jedyny sprawiedliwy, który zgodził się wziąć winę na siebie? Czyż nie na tym polega nawrócenie? Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina!
    m.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego więc, mamy taką trudność z przyznawaniem się do winy? Myślę, że przyznanie/przyznawanie się do winy jakoś obnaża, sprawia że człowiek staje się bezbronny, opuszczony, pozbawiony "adwokata z urzędu", zdany jedynie na łaskę Boga i na Jego zmiłowanie.
    m.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aby nie być gołosłownym, postanowiłem dołączyć piosenkę, która może być trudna dla Siostry. Ale to chyba dobrze, bo nigdy dość wyzwań w temacie przebaczenia... https://www.youtube.com/watch?v=mpQ9ctcH4zk
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piosenka mi się podoba,szkoda,że taka pesymistyczna. Jesteśmy cenni w oczach Boga,nie zależnie od tego co o sobie sami myślimy lub czego nas nauczono myśleć o sobie. Jeżeli mamy prowadzić konwersację to prosiłabym o przedstawienie się.

      Usuń
    2. *Niezależnie*.Przepraszam za błąd

      Usuń
    3. Dlaczego Siostra przeprasza? błąd, nieznaczne potknięcie może nam powiedzieć więcej, niż perfekcyjne wypracowanie, autokreacja czy jakieś przedstawienie. Teraz przynajmniej wiem, że jest Siostra dynamiczną perfekcjonistką. A ja cóż, flegmatyk z domieszką melancholika i niezależny*
      m.

      Usuń
    4. *jestem zależny od Boga, a niezależny w stosunkach z ludźmi.

      Usuń
    5. Gratuluję niezależności:-)

      Usuń
    6. Dziękuję :) chociaż nie ukrywam, że czasem się potykam w tej materii. A dziś dla odmiany piosenka optymistyczna... być może :-) https://www.youtube.com/watch?v=iQUomsVHc50

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Oddać życie Bogu

Czasami oglądam w internecie Siostry tańczące, śpiewające, grające, elokwentne i wykształcone, zazwyczaj są to młode i piękne kobiety, myślę wtedy, że chcemy pokazać nasze życie, jako atrakcyjne, jakbyśmy chcieli udowodnić światu, że nie tylko  jesteśmy normalne ale też piękne i utalentowane, że niczym się nie różnimy od kobiet pozostających w świecie, po części to prawda. Siostry mojego pokolenia, z kolei, ukazywane są jako działaczki na rzecz potrzebujących, budujące domy, wychowawczynie, wykładowczynie lub feministki walczące o prawa kobiet i zakonnic, te ostatnie  bardziej  spoza Polski. Jednym słowem czyniące wielkie rzeczy dla Pana. Zmieniają się czasy i ludzie oraz środki wyrazu.
Jednak pod pewnymi względami człowiek się nie zmienia np. w pragnieniu i poszukiwaniu miłości, sensu, w tęsknocie za Bogiem. Czy dla młodych kobiet życie zakonne może być dzisiaj  atrakcyjne bez nadmiernego upiększania? Przecież na co dzień nie tańczymy, nie gramy na instrumentach, nie prowadzimy dys…

Oto jestem

Mów, bo sługa Twój słucha ...(1Sm3,3b-10,19) Według mnie jeden z najpiękniejszych fragmentów biblijnych. Młodego Samuela Pan wzywa po imieniu, chłopiec słyszy głos ale nie wie skąd pochodzi,  dopiero Heli wskazuje mu, że to Pan go woła.  Jest coś pięknego w tym młodzieńczym porywie serca, chłopiec słyszy swoje imię i natychmiast reaguje ,, Oto jestem", wyraża gotowość...Mów Panie bo sługa Twój słucha uległość wobec Pana.  Czasami słyszę, jak rozeznać powołanie? Na jaki znak mam czekać, aby wiedzieć do czego Pan mnie powołuje?    Myślę, że powołanie to jest poryw serca, rozumianego jako coś co dotyka mojej głębi pragnień, jakiejś istoty, która wyczuwa wielką Tajemnicę i Miłość Boga wszechogarniającą  i oczekuje odpowiedzi...Jest to jakiś rodzaj pragnienia: więcej, bardziej,  mocniej...  Chęć pomocy ludziom, czynienie czegoś dobrego, to za słabe motywacje, ponieważ one się wypalą wcześniej czy później ale pójście za Panem, odważnie i bez kompromisów, jest tym co będzie nam nadawało…

Siostry i stereotypy

Często obserwuję dosyć uproszczony sposób postrzegania  sióstr zakonnych, dotyczy to zarówno  ludzi młodych  jak i dorosłych, nie pomijając księży, zarówno ludzi wierzących i niewierzących, przy czym Ci drudzy, często spoglądają na siostry z pewną ciekawością, jako relikt przeszłości i  dziwowisko.    Siostry muszą robić coś bardzo dobrze albo być wyjątkowe, aby mogły być postrzegane jako te, które są warte uwagi, szacunku i współpracy. W przeciwnym razie nie istnieją albo są przedmiotem drwin.  Przy czym od sióstr oczekuje się wszystkich cnót od zaraz, np. pokory, służby, pogody ducha (zawsze uśmiechnięta), łagodności, wykształcenia, najlepiej na wysokim poziomie, znajomości języków obcych, inteligencji i obycia.   Ale może dosyć już tego sarkazmu, a spróbujmy zobaczyć  stereotypy, przez które postrzegane są siostry.
 Siostry nic nie robią tylko się modlą, ich życie jest strasznie nudne.

Modlitwa stanowi znaczącą część ich życia ale nie jedyną. W domu kobiety poświęcają czas dzieciom…

Urok młodości

Dawno mnie tu nie było, ufam, że czytelnicy nie odpłynęli, (hmm, te kilka osób, to prawdziwa przyjemność). Chociaż statystki stanęły, to dzielnie udaję, że nie zależy mi na nich...

 Byłam na wsi, jak na lato przystało. Na takiej niezwykłej wsi, w Górce Klasztornej, w Wielkopolsce. To  piękne miejsce z Matką Bożą, o które dbają Misjonarze Świętej Rodziny.  Spotkało się tam sto dwadzieścia młodych ludzi, którzy się modlili i rozmawiali o Bogu, o życiu, o tym w co wierzą, jak wierzą, niektórzy stawiali sobie pytania, jak lepiej i piękniej żyć, inni ładowali baterie na cały rok i było  też miejsce na wspólną zabawę. Myślę, że w dzisiejszych czasach bycie razem, rozmawianie, nawiązywanie relacji, wcale nie jest takie proste i trzeba zrobić spory wysiłek, aby ze sobą nawiązać kontakt werbalny, a nie internetowy.    Mimo wszechobecnego internetu, z uporem maniaka twierdzę, że człowiek dojrzewa przez żywą relację z drugim człowiekiem, twarzą w twarz, nie internetową, ucząc się drugiego, pr…

Duch, który dotyka serc

Nasza młodzież pojechała na religijne spotkanie, organizowane dla uczniów naszych szkół i nie tylko, obawiałam się, że dla dzieci z gimnazjum, będzie to duży wysiłek, za trudne, za bardzo przeładowany plan.

  A w nich obudziło się pragnienie Boga, spotkania Go, młodzi zapragnęli, aby Pan dał im znak, że jest i podeszli do modlitwy wstawienniczej, gdzie Pan odpowiedział, z całą hojnością, obdarowując ich swoją Obecnością, Miłością i było to tak silne doświadczenie, że po przyjeździe przez dwa dni  opowiadały cały czas, o tym co się wydarzyło, jak doświadczyły radości, pokoju  i spotkania z Bogiem, sam na sam, jak Jezus mówił do ich serc.

Ich serca zostały dotknięte przez Ducha Świętego. Pan jest wielki, nieogarniony w swojej Miłości i Tajemnicy. Chciałoby się powiedzieć za psalmistą: Słysząc głos Boga, serc nie zatwardzajcie...

  Duch Święty wylewa swą łaskę na tych, którzy go oczekują, pragną, przekracza nasze ograniczenia, słabość, przekonuje nas o swojej Miłości i Łasce, czy je…