Przejdź do głównej zawartości

Kobieta dzisiaj


   Mam nieodparte wrażenie, że żyję w momencie kiedy dokonują się zmiany kulturowe i cywilizacyjne. Jedną z tych zmian jaka zachodzi na moich oczach, jest rola kobiety w społeczeństwie. Stosunkowo niedawno kobieta była postrzegana jako: żona, matka i przy okazji realizująca się zawodowo piękna zadbana kobieta. Dzisiaj słyszę pytanie: Kto to jest kobieta idealna? I odpowiedź: to kobieta inteligentna, wykształcona, mądra... I jeszcze jedna wypowiedź: Najpiękniejszą rolą w moim życiu, jest rola mamy.Lub hasło: Jestem katoliczką i kocham modę. Czy nie zabawne?  Sugerujące, że katoliczki nie kochają mody...
  Zastanawiam się dlaczego tak bardzo próbujemy na nowo siebie określić? Co takiego  wyjątkowego możemy wnieść do społeczeństwa?
  W moim odczuciu poszukujemy, w jaki sposób  być obecną w społeczeństwie i nie upodabniać się do mężczyzn i ich sposobu działania nastawionego na walkę i rywalizację. Wyjątkowość  świata kobiecego będzie polegała na otwarciu na relacje, na budowaniu więzi, dostrzeganiu człowieka w sprawach wielkich i małych. 
  Myślę, że  próbujemy się na nowo określić, bo widzimy wiele nowych perspektyw dla siebie, że dom nie musi być jedynym miejscem kobiety, gdzie może ona się spełniać. Być kobietą nowoczesną z zachowaniem wartości tradycyjnych takich jak: wiara, rodzina, dom, praca. Czy to jest możliwe? Jeśli tak, jak to robić? Jak w nowy sposób odczytać siebie  w oczach Boga ? W natłoku  tak wielu informacji o kobietach, które znajduję w internecie, szczególnie dzisiaj, w taki sposób odczytuję  poszukiwania kobiet wierzących, poszukujących i pragnących pełniejszego życia. Kobiety chcą być słyszane, chcą mieć coś do powiedzenia, chcą być szanowane w tym co mówią i w tym kim są.
 Podobnie rzecz ma się z mężczyznami, ponieważ  mężczyźni i kobiety mają te same potrzeby. Myślę, że budowanie  świata, w szacunku do drugiej płci, jej odmienności i piękna, świadomości, że wzajemnie siebie potrzebujemy, może  przynieść nam nowych ludzi, którzy przyniosą ziemi pokój.

Komentarze

  1. Bezspornym jest fakt, że współczesne kobiety podobnie jak mężczyźni gorączkowo poszukują własnej tożsamości. W tym celu Bóg skazał pierwszych ludzi na wzajemne relacje. Okazało się to brzemienne w skutkach...
    Pozdrawiam
    m.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzemienne w skutkach?Hmmm.Fakt grzech pierworodny to jednak brzemię.
    Myślę,że pełnia obu tożsamości, odnajduje się w relacji kobiety i mężczyzny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się. Miałem tylko na myśli, że w tę relację od początku "wplatany" jest wąż. Pamiętamy, że już w Raju pomieszał szyki naszym Prarodzicom. I od tamtej pory relacja kobiety i mężczyzny wystawiona jest na próbę, szczególnie "u początku" obarczona jest ryzykiem... dlatego będzie wymagać odwagi i cierpliwości.
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy możemy mówić o obarczeniu ryzykiem. Relacja mężczyzny i kobiety jest raczej czymś co wymaga odwagi,cierpliwości ale może być też fascynująca jeśli spojrzymy na siebie z szacunkiem i zaciekawieniem.Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. "z szacunkiem i zaciekawieniem" - podoba mi się ta formuła!
      dziękuje
      m.

      Usuń
    3. Ja też dziękuję za sympatyczną wymianę zdań.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Oddać życie Bogu

Czasami oglądam w internecie Siostry tańczące, śpiewające, grające, elokwentne i wykształcone, zazwyczaj są to młode i piękne kobiety, myślę wtedy, że chcemy pokazać nasze życie, jako atrakcyjne, jakbyśmy chcieli udowodnić światu, że nie tylko  jesteśmy normalne ale też piękne i utalentowane, że niczym się nie różnimy od kobiet pozostających w świecie, po części to prawda. Siostry mojego pokolenia, z kolei, ukazywane są jako działaczki na rzecz potrzebujących, budujące domy, wychowawczynie, wykładowczynie lub feministki walczące o prawa kobiet i zakonnic, te ostatnie  bardziej  spoza Polski. Jednym słowem czyniące wielkie rzeczy dla Pana. Zmieniają się czasy i ludzie oraz środki wyrazu.
Jednak pod pewnymi względami człowiek się nie zmienia np. w pragnieniu i poszukiwaniu miłości, sensu, w tęsknocie za Bogiem. Czy dla młodych kobiet życie zakonne może być dzisiaj  atrakcyjne bez nadmiernego upiększania? Przecież na co dzień nie tańczymy, nie gramy na instrumentach, nie prowadzimy dys…

Oto jestem

Mów, bo sługa Twój słucha ...(1Sm3,3b-10,19) Według mnie jeden z najpiękniejszych fragmentów biblijnych. Młodego Samuela Pan wzywa po imieniu, chłopiec słyszy głos ale nie wie skąd pochodzi,  dopiero Heli wskazuje mu, że to Pan go woła.  Jest coś pięknego w tym młodzieńczym porywie serca, chłopiec słyszy swoje imię i natychmiast reaguje ,, Oto jestem", wyraża gotowość...Mów Panie bo sługa Twój słucha uległość wobec Pana.  Czasami słyszę, jak rozeznać powołanie? Na jaki znak mam czekać, aby wiedzieć do czego Pan mnie powołuje?    Myślę, że powołanie to jest poryw serca, rozumianego jako coś co dotyka mojej głębi pragnień, jakiejś istoty, która wyczuwa wielką Tajemnicę i Miłość Boga wszechogarniającą  i oczekuje odpowiedzi...Jest to jakiś rodzaj pragnienia: więcej, bardziej,  mocniej...  Chęć pomocy ludziom, czynienie czegoś dobrego, to za słabe motywacje, ponieważ one się wypalą wcześniej czy później ale pójście za Panem, odważnie i bez kompromisów, jest tym co będzie nam nadawało…

Siostry i stereotypy

Często obserwuję dosyć uproszczony sposób postrzegania  sióstr zakonnych, dotyczy to zarówno  ludzi młodych  jak i dorosłych, nie pomijając księży, zarówno ludzi wierzących i niewierzących, przy czym Ci drudzy, często spoglądają na siostry z pewną ciekawością, jako relikt przeszłości i  dziwowisko.    Siostry muszą robić coś bardzo dobrze albo być wyjątkowe, aby mogły być postrzegane jako te, które są warte uwagi, szacunku i współpracy. W przeciwnym razie nie istnieją albo są przedmiotem drwin.  Przy czym od sióstr oczekuje się wszystkich cnót od zaraz, np. pokory, służby, pogody ducha (zawsze uśmiechnięta), łagodności, wykształcenia, najlepiej na wysokim poziomie, znajomości języków obcych, inteligencji i obycia.   Ale może dosyć już tego sarkazmu, a spróbujmy zobaczyć  stereotypy, przez które postrzegane są siostry.
 Siostry nic nie robią tylko się modlą, ich życie jest strasznie nudne.

Modlitwa stanowi znaczącą część ich życia ale nie jedyną. W domu kobiety poświęcają czas dzieciom…

Urok młodości

Dawno mnie tu nie było, ufam, że czytelnicy nie odpłynęli, (hmm, te kilka osób, to prawdziwa przyjemność). Chociaż statystki stanęły, to dzielnie udaję, że nie zależy mi na nich...

 Byłam na wsi, jak na lato przystało. Na takiej niezwykłej wsi, w Górce Klasztornej, w Wielkopolsce. To  piękne miejsce z Matką Bożą, o które dbają Misjonarze Świętej Rodziny.  Spotkało się tam sto dwadzieścia młodych ludzi, którzy się modlili i rozmawiali o Bogu, o życiu, o tym w co wierzą, jak wierzą, niektórzy stawiali sobie pytania, jak lepiej i piękniej żyć, inni ładowali baterie na cały rok i było  też miejsce na wspólną zabawę. Myślę, że w dzisiejszych czasach bycie razem, rozmawianie, nawiązywanie relacji, wcale nie jest takie proste i trzeba zrobić spory wysiłek, aby ze sobą nawiązać kontakt werbalny, a nie internetowy.    Mimo wszechobecnego internetu, z uporem maniaka twierdzę, że człowiek dojrzewa przez żywą relację z drugim człowiekiem, twarzą w twarz, nie internetową, ucząc się drugiego, pr…

Duch, który dotyka serc

Nasza młodzież pojechała na religijne spotkanie, organizowane dla uczniów naszych szkół i nie tylko, obawiałam się, że dla dzieci z gimnazjum, będzie to duży wysiłek, za trudne, za bardzo przeładowany plan.

  A w nich obudziło się pragnienie Boga, spotkania Go, młodzi zapragnęli, aby Pan dał im znak, że jest i podeszli do modlitwy wstawienniczej, gdzie Pan odpowiedział, z całą hojnością, obdarowując ich swoją Obecnością, Miłością i było to tak silne doświadczenie, że po przyjeździe przez dwa dni  opowiadały cały czas, o tym co się wydarzyło, jak doświadczyły radości, pokoju  i spotkania z Bogiem, sam na sam, jak Jezus mówił do ich serc.

Ich serca zostały dotknięte przez Ducha Świętego. Pan jest wielki, nieogarniony w swojej Miłości i Tajemnicy. Chciałoby się powiedzieć za psalmistą: Słysząc głos Boga, serc nie zatwardzajcie...

  Duch Święty wylewa swą łaskę na tych, którzy go oczekują, pragną, przekracza nasze ograniczenia, słabość, przekonuje nas o swojej Miłości i Łasce, czy je…