piątek, 13 stycznia 2017

Stanąć po stronie dobra



  Czysty galimatias nastąpił w  życiu mieszkanek mojej grupy, nie wiadomo co jest dobre a co nie, bo tajemnica poliszynela wyszła na jaw, czytaj, wychowawczyni się dowiedziała o ciemnych sprawkach niektórych  mieszkanek.
Kto doniósł? Oburzenie sprawczyń było ogromne, prawie takie samo jak poszukiwanie zwolenników dla niecnego czynu i świetnej koleżanki. Kolejki się ustawiały z wyrazami współczucia.
 Młodsze dziewczynki  zdezorientowane, co one złego zrobiły, jak powinny się  zachować  w tej sytuacji?
Kiedy pytam koleżanki współczujące, czy na pewno stoją po stronie dobra, one podnoszą  zdziwione oczy i  z grymasem na ustach kierują do mnie pytanie: Ale o co Siostrze chodzi?  I tak to sprawczynie zła stały się bohaterkami, a te które stanęły po stronie prawdy i dobra ofiarami. W sumie dzieci to jeszcze (13-15) lat.
    Patrząc na moje wychowanki  często myślę, jak niewiele dorosłe kobiety różnią się od tych dziewczynek, w swoich postawach, bo nie zawsze potrafimy stanąć po właściwej stronie, w sposób jednoznaczny. Dlaczego to jest takie trudne? Może dlatego, że  wymaga odwagi, jasnej hierarchii  wartości, czasami utraty wizerunku, narażenia się komuś, zrezygnowania z wygody, wyjścia ze swoich lęków i pewnie z powodu  wielu innych czynników.
Stanąć po stronie dobra. Takie banalne zdanko ale jak trudne do realizacji nie tylko dla moich wychowanek, bo zbiegiem lat, w coraz większych sprawach musimy zajmować stanowiska, rezygnować z miłych kompromisów i ogólnego poklasku, ze względu na Dobro Najwyższe - Boga, Rodzinę, Ojczyznę.Czy moje wychowanki w przyszłości okażą się dorosłymi kobietami, w wymiarze osobowym i duchowym? To jedno z moich marzeń. Muszę obgadać to na wiadomym spotkaniu.    


4 komentarze:

  1. =) . to się nazywa mieć 50 lat. Życzę wytrwałości w wychowaniu dziewczyn na mądre kobiety .

    OdpowiedzUsuń
  2. To się nazywa punkt widzenia dzisiejszej młodzieży...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiejsza młodzież jest przeurocza,nie gorsza od wczorajszej, a jej punkty widzenia są często krótkowzroczne,jak to u młodych bywa.

    OdpowiedzUsuń