Proszę o Ducha służby

Syn Człowieczy nie przyszedł po to, aby mu służono lecz, aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu. Mt 20,28 Służba? W dzisiejszych czasach obsesyjnego podkreślania osobistej wolności, odpowiedzialności, kultu niezależności ( i nie uważam, że te cechy same w sobie są złe). Słowo służba wydaje się być czymś wyjątkowo nienowoczesnym. Chcemy sami decydować co jest dobre, a co złe, odrzucamy obiektywne normy i wartości. To ja wyznacza, co znaczy służyć Bogu i Ojczyźnie, o ile te wartości mają znaczenie dla mojego dobrego samopoczucia i dobrobytu. Służyć drugiemu człowiekowi? Z jakiej racji! Wykrzykniemy oburzeni. Jeśli nawet angażujemy się w pracę wolontariacką to często myślimy, że może się nam to do czegoś przydać w przyszłości. Brzmi to gorzko ale jest to coraz bardziej powszechny sposób myślenia o teraźniejszości młodego pokolenia... Perły się zdarzają , ponieważ jest to rzadkością dlatego ...