Nie możecie służyć Bogu i mamonie
Miłość domaga się wyłączności...Nie jest to jakieś szczególne odkrycie, wszyscy o tym wiemy, lecz kiedy powiemy: miłość Boga domaga się wyłączności, tu już szybko biegną uzasadnienia, usprawiedliwienia i kalkulacje typu: Czemu zaraz mamy kochać Boga, nie wystarczy tylko wierzyć w niego? No dobrze ale bez przesady z tą religijnością, Bóg inaczej pojmuje tę wyłączność... Hmm. Przypowieść niedzielna jest dosyć dziwna...mówi o bogactwie, nieuczciwym rządcy, który darował dług Pana, o mamonie i wierności w małych rzeczach, aby wielkim móc służyć, w końcu o tym, że nie można dwom panom służyć. Ciśnie się pytanie na usta, czy posiadanie pieniędzy jest czymś złym? Oczywiście, że nie. Całym przesłaniem Ewangelii jest ukazywanie, że Jezus jest najwyższym dobrem i poza nim nie ma niczego, co mogłoby dać nam większe szczęście, albowiem w Nim żyjemy poruszamy się i jesteśmy . To On jest naszym celem, naszą Drogą, Prawdą i Zyciem. Pieniądze są tylko środkiem, o ty...