Kapłan jest kimś wyjątkowym

Dlaczego tak wielu kapłanów odchodzi? Do tego w medialny sposób lub ogłaszając ludziom z przysłowiowej ambony radosną, chyba w ich mniemaniu, nowinę? Niektórzy z nich odbierają sobie życie. Dlaczego? Czy to jest skutek kryzysu w Kościele? A może tak manifestuje się ten kryzys? Dlaczego bycie kapłanem straciło na wartości? Dlaczego przestało być czymś ważnym, czego zabrakło? Myślę, że problem jest bardzo złożony. Nie jest moim celem tutaj odpowiedzieć na te pytania bo takowych nie posiadam. Chciałabym jednak napisać o czymś co wydają mi się ważne. Kaplan jest kimś wyjątkowym. Nieustanne epatowanie nas grzechami księży, ich błędami, powoduje, że zwykły człowiek w tym ja, zaczyna myśleć, że wszyscy są tacy, że dobrych, pobożnych i uczciwych kapłanów nie ma ale wszyscy to pedofile, molestujący zakonnice, mający dzieci i chciwi na pieniądze i w ogóle to jakaś nacja uprawiająca klerykalizm, który jest zarzewiem wszelkiego z...