Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2018

Kardynał od ubogich

Ciekawe rzeczy potrafią się wydarzyć na wakacjach, w zwykłych okolicznościach, czasami możemy spotkać niezwykłych ludzi.    Na krańcu Polski, w niewysokich górkach, spotkałam Kardynała. Przyjeżdża tutaj w wolnej chwili, ma tu swoją przystań, swój dom, swoich przyjaciół. Na górce, tak,  prosta chata zazwyczaj wypełniona jest ludźmi, zwyczajne miejsce. Kardynał kosi trawę, naprawia schodki do kaplicy, jeździ starym jeepem po górkach.
  Po wspólnych nieszporach siedzimy przy stole  rozmawiając i żartując, patrzymy na dobrego człowieka, który przyjechał odpocząć. Jak to jest być kardynałem? Zapytałam. Nie wiem, jeszcze nie zdążyłem pomyśleć. Papież  jałmużników nigdy nie robił kardynałami. Zazwyczaj byli to biskupi stolic. Papież Franciszek mianuje  kardynałów z innych państw i miejsc niż do tej pory byli mianowani, nie informując ich wcześniej.

  I dalej toczy się rozmowa, zajadamy się naleśnikami, pięknie podanymi, Ksiądz Kardynał wielkim nożem kroi tort, a mała dziewczynka, która jes…

O spotkaniu z Panem w psalmach

Chociaż dwa razy dziennie modlę się psalmami odmawiając brewiarz razem z siostrami. Na nowo odkryłam siłę tej modlitwy, kiedy zaczęłam je z  czytać z Biblii w nowym tłumaczeniu, które powstało  z inicjatywy Towarzystwa św.Pawła tzw. Edycja Świętego Pawła z 20015 rok. Warto nadmienić, że księga Psalmów, w obecnej formie istnieje od II w  przed Chrystusem, że jest to poetycki zbiór modlitw często nazywany Psałterzem Dawida, jakkolwiek Dawid odegrał wielką rolę w powstaniu tej księgi nie jest on autorem wszystkich psalmów.
  W psalmach  odnajdujemy  drogę, którą przebywa człowiek, jest on  przekonany, że Bóg, jest,   żyje z Nim w bliskiej relacji i prowadzi  nieustanny dialog, w cierpieniu, wątpliwościach, w gniewie, w pomyślności, w radości i szczęściu. Jak długo Panie nie będziesz o mnie pamiętał? Jak długo będę znosił rozterki w mej duszy i każdego dnia  ból w moim sercu? Ps 13,(2 b-3). Kładę się i zasypiam, budzę się, bo Pan mnie wspiera. Lub: Zacznij działać Panie ocal mnie mój…

Serce Jezusa źródło życia i świętości

Jeszcze tak długiej przerwy w pisaniu bloga nie miałam  od początku istnienia bloga. Nie pisałam, nie dlatego, że brakowało mi tematów ale dlatego, że wielość wydarzeń, była tak pochłaniająca, że trudno było znaleźć czas na pisanie.
 Tak, tak, w zakonie też tak bywa....Realizowałam w życiu popularną maksymę: w krótkim czasie przeżył wiele  Jednak  Uroczystość Najświętszego Serca Jezusa, przywraca właściwe proporcje sprawom i rzeczom. Dzisiaj myślę o tym, że kiedy  biegniemy do Miłości Boga, oczekujemy wszystkiego co dobre, piękne i przyjemne, a jednak Bóg objawia nam swoją miłość w ranie Swojego Serca i cierpieniu krzyża. Otwarty bok Zbawiciela, otwarte Jego Serce przez cierpienie....  Lubimy postrzegać życie według naszych oczekiwań i pragnień, jesteśmy rozczarowani i nieszczęśliwi, kiedy nie odpowiada ono temu czego byśmy sobie życzyli. Jednak to co sprzeciwia się naszym dążeniom i realizacji, też jest Miłością Boga. Łatwo się pisze gorzej się żyje. 
  Miałam okazję doświadczać…

Duch Święty w Bierzmowaniu

Za chwilę Uroczystość Zesłania Ducha Świętego i pięćdziesięciu moich uczniów przyjmie Sakrament  Bierzmowania.
 Myślę o Duchu Świętym, którego mają otrzymać młodzi. Widzę zdumione niektóre buzie, kiedy mówię, Duch Święty to Miłość, Radość, Pokój, jednak wiara to nie  emocje. Śmieję się w duchu, że zbyt wiele ich mam, abym mogła im ufać.  Kiedy mówię o sprawach Bożych wtedy też myślę, wiele rzeczy mi się porządkuje, ktoś się uśmiechnie, tak to takie kobiece. Tym razem też tak jest ... Uczennica  mnie zapytała:  Po co mi Bierzmowanie, skoro jak się pomodlę to otrzymuję Ducha Świętego?  Wcale nie jest łatwo odpowiadać  młodym ludziom, ponieważ trzeba mieć najpierw w sobie odpowiedzi, aby były wiarygodne. Szukając odpowiedzi zobaczyłam kilka rzeczy:   Sakrament jest pieczęcią tzn.Czy czuję czy, nie czuję, mam Ducha Świętego, należę do Niego, niezależnie od mojego samopoczucia i tę pieczęć otrzymujemy we wspólnocie Kościoła, pośród innych wierzących, w czasie Eucharystii.   Potrzebujem…

O trudności rozmawiania na temat wiary

Tak dobiegł do końca oczekiwany długi weekend....Obfitował w wiele wydarzeń. Miedzy innymi byłam na rekolekcjach z nauczycielami z naszej szkoły. To był dobry czas, zobaczenia siebie nawzajem z innej strony tej lepszej. W codzienności szkolnej  zmagamy się z różnymi problemami, ten czas pozwolił nam odejść na chwilę od szkoły i skoncentrować się na rzeczywistości duchowej, na wierze.  W związku z tym poczyniłam kilka refleksji, którymi chciałabym się tutaj podzielić, może ktoś zechce skorzystać i uczynić je użytecznymi dla siebie.
 Dlaczego tak trudno jest mówić nam o wierze, o swoim doświadczeniu wiary?
Kiedy pytamy czym jest wiara w moim życiu, boimy się odkryć, jedni przed drugimi. Bardzo często wiarę traktujemy jak prywatną sprawę do której nikt inny nie powinien mieć dostępu. Dlaczego?
  Ponieważ wydaje nam się tak czymś bardzo osobistym i dotykającym naszej najgłębszej sfery, gdzie możemy być naprawdę tym kim jesteśmy bez żadnych upiększeń i masek, dlatego tak rzadko chcemy wp…

Majówka dla Maryi

Chwalcie łąki umajone góry doliny zielone, chwalcie cieniste gaiki, źródła i  kręte strumyki. I ostatniazwrotka. Wdzięcznym strumyki mruczeniem, ptaszęta słodkim kwileniem i co czuje, i co żyje, niech z nami sławi Maryję! 

  Ta piękna pieśń powstała w latach 40 XIX w. Czy ktoś się zastanawiał czy ona jest liturgiczna? Śpiewano i śpiewamy ją na cześć Matki Bożej, najczęściej w czasie nabożeństw majowych, dzieci i dorośli. Ma w sobie coś z tkliwej piosenki, pełnej czułości, połączonej z głęboką czcią. Takie są właśnie te nasze polskie majówki.

 Kiedy zaczynam śpiewać tę pieśń, przed oczami mam dzieciństwo beztroskie, łąki i kwiaty, naiwną i głęboką pobożność babci, której przyglądałam się z ciekawością i zainteresowaniem, kapliczki przydrożne przystrojone w kwiaty. Tradycja miesza się z religią.   Dziś widzę wyraźnie jak tradycja nas kształtuje, jak to bogactwo wcześniejszych pokoleń nas określa, jak wnosi poczucie przynależności, dumy i radość. Tak jest z religią, kulturą, obyczajami. …

Złudzenie social mediów

To będzie  post nie całkiem poważny  z serii: Z życia wzięte. A rzecz będzie o fenomenie mediów społecznościowych. Powszechnie wiadomo, że bez internetu życia nie ma, ani ciebie w życiu. Od razu zaznaczam, celem moim nie jest  pozostanie gwiazdą internetu ale chęć zrozumienia tego fenomenu i jego przeogromnej roli.   Założyłam niedawno konto na Instagramie, z ciekawości i myśląc, że bloga uda mi się jakoś bardziej rozpowszechnić  (ach to udawanie, że nie zależy mi aby mnie ktoś czytał!). Okazuje się, że tam odbywa się autopromocja na szeroką skalę...
  Cały jednak problem polega na umiejętności wypromowaniu siebie lub produktu, w taki sposób, aby ściągnąć  uwagę oglądających zdjęcia. Nie mam zacięcia w tej dziedzinie, bo pokolenie nie to, ale powygłupiać się czasem lubię i wrzuciłam ostatnio zdjęcie, jak z  jedną, z sióstr jemy lody na spacerze...   Ku mojemu zdumieniu otrzymałam rekordową liczbę polubień, jak na moje możliwości instagramowe, nie, nie, nie  w tysiącach lub setkach …

Pasterz oczami zakonnicy

Kiedy czytam ewangelię przeznaczoną na Niedzielę Dobrego Pasterza. Uderza mnie zdanie Dlatego miłuje mnie Ojciec, bo ja życie swoje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt mi go nie zabiera, lecz ja sam z siebie je oddaję. J 10,17-18 . Myślę, kim jest ten Dobry Pasterz? Oddać życie, całkowicie, radykalnie, w pełni. Dobrze się pisze trudniej się żyje.... Nikt sam z siebie nie chce oddać życia, wydaje nam się to niezbywalnym i naturalnym prawem, każdego z nas....   Zasadniczo, z małymi wyjątkami, kochamy życie i chcemy z niego czerpać pełnymi garściami, chcemy brać... Tym co powoduje oddanie jest Miłość.
Wdzięczność za...
   Przed  Niedzielą Dobrego Pasterza myślę o tych, którzy poszli za Dobrym Pasterzem, aby Go naśladować, aby być podobnym do Niego, o pasterzach, których spotkałam w swoim życiu i jestem wdzięczna. Spotkałam pobożnych i dobrych proboszczów, mądrych katechetów i duszpasterzy młodzieżowych, oddanych młodym, myślę o tych chłopcach, którzy razem ze mną dorastali i zostali póź…

O pragnieniu Nieskończoności

   W człowieku jest pragnienie nieskończoności, tęsknota za wiecznością, dążenie do piękna, potrzeba światła i prawdy, które zbliżają go do Absolutu.  Benedykt XVI, Duchowe Dziedzictwo.
  Odzwierciedleniem tego cytatu może być życie i twórczość Caravaggia.  
Niedawno czytałam o tym wybitnym artyście i chciałabym tym się  tutaj  podzielić, jako amatorka sztuki.
 To, że Caravaggio posiadał wyjątkowy talent wie przeciętnie wykształcony człowiek, jak również to, że posługiwał się światłocieniem (chiaroscuro), w taki sposób aby, podkreślić głębię i prawdę swego działa, tym samym odcisnął swe piętno na malarstwie następnych wieków, w którym to używano właśnie podobnej formy. Sposób posługiwania się światłem to jedna rzecz, a inną jestukazywanie postaci i scen jakby się działy teraz, takimi jakimi są, z silnymi emocjami, wyrażone przez twarz, gesty, ruch i kolor, tam nie ma nic statycznego. Podobnie jest z odbiorcą, obrazy Caravaggia budzą emocje, pobudzają do refleksji, każą się zatrzymać, ni…

Czy jestem Tomaszem?

Spotkanie z Tomaszem, prowokuje mnie do ponownego pisania o wierze. Na czytania ostatniego tygodnia patrzyłam z perspektywy osób. Dominują tam mężczyźni ale nie mam tego za złe, ewangelistom. Wręcz muszę powiedzieć, że wydaje mi się to bardzo interesujące. Swoją drogą, to często czytam napisane przez mężczyzn teksty o kobietach, o ich uczuciach i pięknie,  a zdecydowanie rzadziej kobiety piszą o mężczyznach np z uznaniem, podziwem i zainteresowaniem.

Ale wracając do Ewangelii. Mężczyźni wydawałoby się, że zdystansowani do Zmartwychwstania, nie dają wiary kobietom rozemocjonowanym, zachowują kontrolę nad rzeczywistością, są również pełni emocji: smutku, lęku, rozczarowania, sceptycyzmu. Trzy lata chodzili z Panem i co dalej? Myślę, że musiała być to dla nich poważna próba.
  Pan o tym wiedział i przychodził  umacniać ich wiarę...Zapewniając o swojej obecności...Przedziwna tajemnica Boga. Umacnia uczniów aby mogli dać świadectwo, zaświadczyć o Prawdzie, bez słowa wyrzutu. Szczytem…

Być nazwanym po imieniu

O Zmartwychwstaniu Pana,  już zostało chyba wszystko napisane, co można wymyślić.
  Czy myśleliście kiedyś jak wielkim absurdem musi wydawać się ten fakt, tym którzy nie mają z wiarą w Boga nic wspólnego?   Ostatnio przeczytałam, że prawdy wiary, nie znajdują racjonalnego uzasadnienia, dopóki nasz rozum nie otrzyma  Łaski, którą nazwałam Otwartym Sercem i Tęsknotą...   Przyzwyczailiśmy się do mówienia i myślenia o Zmartwychwstaniu, w taki sposób jakby to było oczywiste, bez większego osobistego zaangażowania. Było, wydarzyło się, jest święto.    Tracimy poczucie, gdzie kończy się tradycja, a gdzie zaczyna się wiara, jako osobista relacja.  Nic nie wynika z kolejnych Świąt  dla dalszego  życia i naszego spotkania z Bogiem, a przecież: Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał daremna jest nasza wiara. Kiedy słucham Ewangelii w ostatnich dniach o kobitach, które przyszły do grobu i o uczniach, którzy uwierzyli, towarzyszy mi myśl, że chodzi o miłość. 
 Uczniowie, powściągliwie i z dystansem …

Krzyż drogą zbawienia

 Krzyż jest tajemniczym planem Boga, prowadzącym nas ku chwale.
  Znaczenie krzyża, leży nie w fizycznych i psychicznych męczarniach Tego, który na nim zawisł, ale w jego  posłuszeństwie, w jego żarliwym powierzeniu się Bogu (...) Wiara, posłuszeństwo, oddanie się w duchu zaufania, muszą stać się naszą odpowiedzią. To wezwanie do udziału w życiu Boga, definiuje nas od samego urodzenia.
  Zostaliśmy zrodzeni do naturalnego życia, mamy możliwość otrzymania samego Boga, znak krzyża został więc w nas wpisany (...).
Cierpienie wstrząsa naszym domniemanym poczuciem bezpieczeństwa, ujawnia naszą bezradność, uświadamia nam często z okrutną mocą, że nie możemy kontrolować życia.
    Cierpienie ciągle na nowo konfrontuje nas z tajemnicą życia, jego niesprawiedliwością, tym, że wszystko jest inaczej niż być powinno. Powierzchowne wyobrażenia na temat Boga zostaje usunięte. Nie da się Boga dopasować, On jest zaskakujący, nieprzenikniony w swoich drogach. Razem z Jezusem musimy wierzyć bezgranicznie…

Wiara wobec Tajemnicy Paschalnej

Za chwilę wejdziemy w Wielki Tydzień, jednak  ciągle pozostaję w minionym tygodniu, w którym słuchaliśmy w Słowie Bożym, czytanym podczas codziennej mszy świętej, jak Pan Jezus przekonuje nas, że jest Bogiem.  Mam wrażenie, jakby prowadził dialog z naszym niedowiarstwem, nieustannym pytaniem, kim  Ty Jesteś, jaki Jesteś, jakby chciał nas umocnić przed wejściem w rozważanie Jego Męki, ocalić przed zwątpieniem, ucieczką....
Jeśli ja sam siebie otaczam chwałą chwała moja jest niczym ale jest Ojciec mój co otacza mnie chwałą, o którym wy mówicie: jest naszym Bogiem J 8,54

Choć nie wierzylibyście mi, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we mnie, a ja w Ojcu
 J 10,38

 Ten, który jest Wszechmocny, który może wszystko, przyjmuje krzyż i mękę na siebie, najbardziej hańbiący sposób umierania. Sama świadomość śmierci jest trudna, a jeszcze tak bardzo okrutna, jaką było ukrzyżowanie...   Te szczególne tajemnice najbliższego tygodnia zadają nam pytanie o  naszą wiarę…

W Wielkim Poście o pracy nad sobą

Ostatnio zajmuje mnie temat przemiany, zmiany, pracy nad sobą.  Czy potrzebna jest praca nad sobą? Czy jest to powinność, konieczność, czy wymóg serca? Czy jakaś forma samodoskonalenia się? Dlaczego pracować nad sobą? Czy warto, czy ma sens?

 Pracować nad rozwojem człowieczeństwa, czy dążyć do świętości?
 Aby pracować nad sobą trzeba odczuwać jakiś dyskomfort, mieć poczucie  niezadowolenia z tego kim jestem, nie chodzi o egoistyczne dobre samopoczucie ale brak samowystarczalności.  Chodziłoby też o określenie tego co mi dolega,  jest mi źle, z tym kim jestem, z tym co przeżywam,  z tą cechą itd Następne pytanie będzie brzmiało: Co mogę z tym zrobić? Czy chodzi o dobre samopoczucie, czy o coś więcej?    
  Chrześcijanie z zasady pracują nad sobą.  Ponieważ dążą do świętości tzn Do tego, aby żyć w zgodzie z sobą, z Bogiem i drugim człowiekiem. Aby w swoim sposobie i stylu życia upodabniać się do Chrystusa, aby bardziej Go kochać, pełniej odpowiadać na Jego nieskończoną Miłość wobec n…

Zapomniana pokora

W czasach, w których szczególnego    znaczenia nabiera:  przebojowość, prestiż, sukces,  bycie kimś, trudno mówić o  czymś takim  jak:    pokora, bo wydaje się to jakimś archaizmem    zaprzeszłym... 

  Jednak, któż z nas, nie zna tego odczucia  typu:  Panie dziękuję Ci, że nie jestem jak ten, tamta... lub: Ja to mam, a on, ona, nie ... i w ten sposób podnosimy sobie dobre samopoczucie,  na własny temat i żyjemy w przekonaniu własnej wartości i mocy.
  Wielki Post, zaprasza nas do zatrzymania się nad męką i śmiercią Pana i do konfrontacji z samym sobą. Czym jest moje życie w świetle tej wielkiej ofiary Miłości?  Pasja, uczy nas pokory,  uczy stawania w prawdzie wobec własnego życia.  Prawdzie o tym kim jestem.... Stawia nas, wobec opowieści  o własnej małości, ograniczoności, o mnóstwie wad i grzechów. Jednak czy chcemy z nią się zmierzyć?
  Życie zmusza nas do odgrywania różnych ról, do tworzenia swojego wizerunku,  najlepszym przykładem, są tutaj media społecznościowe. Zazwycza…

Trzy grosze o Żołnierzach Wyklętych

Długo się zastanawiałam, czy pisać na ten temat. Jednak jest to sprawa dla mnie o tyle ważna, że chciałabym mieć tutaj też swoje trzy grosze. Chodzi mi o problem Żołnierzy Wyklętych, problem....? Prawda, że dziwne.
 Prawda o podziemiu antykomunistycznym stała się  bardziej  powszechna  od 2001 roku, kiedy została im przywrócona pamięć, a w 2010 roku podjęto inicjatywę ustawodawczą w celu uchwalenia Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych.
  Do tej pory słyszeliśmy o bandytach. Pamiętam, że jeszcze w latach 80 czytałam w prasie jak to bandyci z NSZ mordowali ludzi i występowali przeciwko władzy ludowej, mama mnie wtedy uświadamiała, że prasa kłamie i że nie byli to bandyci ale walczyli z komunistami ....
 Wiele ważnych rzeczy z historii dowiedziałam się dorastając jak np o tym, że Ci którzy walczyli o wolną Polskę w AK lub innych formacjach, nie wspierających władzy ludowej, w czasie drugiej wojny światowej, byli po wojnie okrutnie torturowani, przez komunistów i uważani za…

Proszę o Ducha służby

    Syn Człowieczy nie przyszedł po to, aby mu służono lecz, aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu. Mt 20,28
 Służba? W dzisiejszych czasach obsesyjnego podkreślania osobistej wolności, odpowiedzialności, kultu niezależności ( i nie uważam, że te cechy same w sobie są złe). Słowo służba wydaje się być czymś wyjątkowo nienowoczesnym.    Chcemy sami decydować co jest dobre, a co złe, odrzucamy obiektywne normy i wartości. To ja wyznacza, co znaczy służyć Bogu i Ojczyźnie, o ile te wartości mają znaczenie dla mojego dobrego samopoczucia i dobrobytu. Służyć drugiemu człowiekowi?  Z jakiej racji! Wykrzykniemy oburzeni. Jeśli nawet angażujemy się w pracę wolontariacką to często myślimy, że może się nam to do czegoś przydać w przyszłości.  Brzmi to gorzko ale jest to coraz bardziej powszechny sposób myślenia o teraźniejszości młodego pokolenia...  Perły się zdarzają , ponieważ jest to rzadkością  dlatego jest tak cenne.
Serviam - znaczy,  będę służyć ale czy chcę ? 
  Służyć to być za…

Tysiąc propozycji na Wielki Post

Jesteśmy w trakcie Wielkiego Postu, co chwilę pojawiają się nowe propozycje, jak chrześcijanin może dobrze przeżyć Wielki Post, słyszymy jaki sposób jest najlepszy, który bardziej Boży, a który jest pogonią za czymś...   Jedni zachęcają do Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, drudzy zniechęcają. Jedni mówią, aby podejmować postanowienia Wielkopostne inni, żeby nie robić głupich postanowień itd...  Czasem myślę, że praktyki wszelkich umartwień rozumianych jako odmawianie sobie przyjemności w tym czasie, są już przestarzałe i mało wydajne, natomiast wszelkie dzieła miłosierdzia, dobrze widziane i ewangeliczne...  Ten mętlik i ogólne zamieszanie,  ma  też swoje dobre strony, bo zmusza mnie do refleksji.
O co chodzi  w Wielkim Poście?

  Czemu tyle się dzieje wokół niego? Odpowiedź jest zdumiewająco prosta o Pana Jezusa, o to by bardziej iść za nim, bardziej go poznać, zobaczyć jak wiele uczynił  dla mnie i czy jestem gotowa by odpowiadać na tę Miłość, w tym miejscu, w którym żyję i pracuję, po…

Krótkie rozważanie o miłości

Chce zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego  miłości ku swojej winnicy! Iz 5,1

Kim jest mój Przyjaciel?

Przyjaciel mój ma serce zdolne objąć miłością cały świat.Przyjaciel daje mi życie. Przyjaciel trwa z niezmąconą cierpliwością wobec mojej zmienności.  Przyjaciel,  uczy mnie bycia w swojej przyjaźni .Przyjaciel, pokazuje mi czym jest zaufania, przez słowa, wszystko o cokolwiek poprosić będziecie to wam się spełni. Przyjaciel, zapewnia mnie, że jest, że przynosi pokój pośród trudności. Przyjaciel, jest Drogą, Prawdą i Życiem, za którą chcę podążać.  Przyjaciel, uwalnia mnie od wszelkiego lęku.Przyjaciel, uczy mnie wybaczenia i miłości tych, którzy są moimi wrogami.Przyjaciel, oddaje za mnie życie, a by ja mogła żyć. Przyjaciel mój mówi:  Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać ale miłość moja nie odstąpi od Ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju Iz 54,10

Polacy i Żydzi razem i oddzielnie

Jak to jest, że dwa narody żyjące obok siebie na jednej ziemi, przez kilkaset lat, a ciągle jakby wrogowie? Nie mogę przestać myśleć o tym...I serce mi pęka kiedy słyszę, że moi przodkowie są odpowiedzialni za Holokaust... Skąd taka narracja? Lubię polskie bohaterstwo i odwagę lubię dzieje mojego narodu pełne klęsk i martyrologii, jednak historia ta nie byłaby prawdziwa bez obecności  w niej Żydów . 
Obecni od zawsze

 Wpisani są w nasz krajobraz, jak brzozy i wierzby, maki i chabry, bo stanowią nieodłączną część naszej historii. Należę do pokolenia, które nie zna  tradycyjnych Żydów, a jednak towarzyszą mi ciągle, ponieważ nie mogę zrozumieć historii mojego kraju, bez zrozumienia roli tego narodu, jaką w niej odegrał.

Czy Żyd może być Polakiem?   Kiedy byłam młodą dziewczyną, słyszałam:  Żyd nigdy nie opowie się za sprawą polską, tylko za interesem swojego narodu i kraju. Nie mogłam uwierzyć, bo niby dlaczego? Potem się dowiadywałam, że byli też  Żydzi zasymilowani, którzy tworzyli …

Pytania bez odpowiedzi

W ostatnich tygodniach śledzę z zapartym tchem wyprawę wysokogórską na K 2, szczególnie poruszyła mnie wspinaczka na NagaParbat, Tomasza Mackiewicza i Elisabeth Revol i ich  historia.

   Kiedyś z takim samym zainteresowaniem przeczytałam książkę Hugo- Badera Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak, opisującą wyprawę po ciała Macieja Berbeki i Tomka Kowalskiego.
   Ale pytanie, które nie daje mi spokoju brzmi: Dlaczego to robią? Czy to jest kwestia adrenaliny, uzależnienia, egoizmu, czy  pasji...?
   Dla mnie jest tutaj jeszcze jeden wątek, a mianowicie, że człowiek pragnie przekraczać samego siebie, że gdzieś jest w nim to wielkie pragnienie: bardziej, więcej... Sięgać do gwiazd... I to jest piękne, to przeczucie, że mogę, że jestem stworzony do czegoś więcej niż tylko to co jest, co mam teraz...
  To pragnienie możemy różnie realizować np oddając życie Bogu, Ojczyźnie  lub   szlachetnym celom i sprawom. Te wydarzenia, przypominają mi,  że życie jednak nie jest absolutną wart…

Siostry i stereotypy

Często obserwuję dosyć uproszczony sposób postrzegania  sióstr zakonnych, dotyczy to zarówno  ludzi młodych  jak i dorosłych, nie pomijając księży, zarówno ludzi wierzących i niewierzących, przy czym Ci drudzy, często spoglądają na siostry z pewną ciekawością, jako relikt przeszłości i  dziwowisko.    Siostry muszą robić coś bardzo dobrze albo być wyjątkowe, aby mogły być postrzegane jako te, które są warte uwagi, szacunku i współpracy. W przeciwnym razie nie istnieją albo są przedmiotem drwin.  Przy czym od sióstr oczekuje się wszystkich cnót od zaraz, np. pokory, służby, pogody ducha (zawsze uśmiechnięta), łagodności, wykształcenia, najlepiej na wysokim poziomie, znajomości języków obcych, inteligencji i obycia.   Ale może dosyć już tego sarkazmu, a spróbujmy zobaczyć  stereotypy, przez które postrzegane są siostry.
 Siostry nic nie robią tylko się modlą, ich życie jest strasznie nudne.

Modlitwa stanowi znaczącą część ich życia ale nie jedyną. W domu kobiety poświęcają czas dzieciom…